Sprzątanie liści na osiedlu w Bydgoszczy: jak często grabić i co z odpadami

Grabie, sterta jesiennych liści i brązowy pojemnik BIO pod drzewem – sprzątanie liści na osiedlu w Bydgoszczy

Sprzątanie liści na osiedlu warto zaplanować w październiku, zanim pierwsze wichury zrzucą listowie z drzew rosnących przy bydgoskich kamienicach, blokach i na podwórkach. Mokre liście szybko zamieniają się w śliską warstwę na schodach i chodniku, zatykają kratki ściekowe i psują wygląd wejścia. Pierwsze wrażenie przy bramie mówi o budynku więcej, niż się wydaje, a czystość wokół wejścia wpływa na wartość nieruchomości. Zarząd wspólnoty, zarządca albo właściciel kamienicy powinien więc ustalić trzy rzeczy: jak często grabić, od czego zaczynać i co zrobić z zebranymi liśćmi.

Poniżej znajduje się praktyczny plan na jesień: kiedy grabić, w jakiej kolejności, jak ułożyć pracę na terenie i co zrobić z liśćmi po grabieniu. Na końcu jest krótka lista kontrolna do obejścia terenu.

Mokre liście to nie tylko bałagan: poślizgi, kratki i rynny

Suche liście wyglądają niewinnie, ale po deszczu tworzą na chodniku i schodach warstwę, na której łatwo się poślizgnąć. Największe ryzyko jest tam, gdzie ludzie chodzą codziennie, czyli przy wejściu do klatki, w przejściu bramnym i na drodze do wiaty śmietnikowej. Liście spływają też do kratek ściekowych i pod wyloty rur spustowych, a zatkany odpływ oznacza kałużę, która w mróz zamienia się w lód. Do okienek piwnicznych trafia z kolei wilgotna masa, której lepiej nie zostawiać przy murze.

Zbieranie liści zwykle otwiera listę jesiennych prac, czyli odpowiada na pytanie, co zrobić z budynkiem w październiku i listopadzie, zanim przyjdą pierwsze mrozy. Czyszczenie samych rynien to praca na wysokości, którą zostawia się wyspecjalizowanej firmie. Teren pod rurami spustowymi, kratki przy chodniku i okolice wejść należą natomiast do zwykłego jesiennego porządku. Na wąskim podwórku kamienicy liście zgrabione w pryzmę łatwo zasłonią wiatę lub wejście, więc miejsce ich tymczasowego składowania trzeba wyznaczyć z góry.

Jak często grabić w październiku i listopadzie

Drzewa gubią liście falami, a ostatnia fala zwykle przypada na listopad, więc jedno grabienie w sezonie rzadko wystarcza. Rytm grabienia najlepiej ustalić z wykonawcą na cały sezon, razem z możliwością dodatkowego przejścia po silnym wietrze, żeby nie umawiać się od nowa przy każdej wichurze. Rozsądnym punktem wyjścia do rozmowy jest podział na strefy, bo nie wszędzie liście przeszkadzają tak samo.

Wejścia, schody, przejście bramne i dojście do wiaty wymagają najczęstszych przejść, ponieważ tam liście są najbardziej niebezpieczne. Chodnik przy granicy działki najczęściej zgrabia się w szczycie opadu, zwykle w drugiej połowie października i na początku listopada. Trawnik i rabaty mogą poczekać nieco dłużej, choć gruba warstwa mokrych liści przytłacza trawę i nie powinna zostać na całą zimę. Wnoszone na butach liście i błoto widać potem na klatce, więc razem z terminami grabienia przydaje się spojrzenie na częstotliwość sprzątania klatki jesienią. To tylko punkt wyjścia, a konkretną liczbę przejść trzeba dopasować do liczby drzew i do pogody.

Chodnik, wejścia i trawnik: od czego zacząć grabienie

Przy dużej ilości liści najlepiej pracować od miejsc, którymi chodzi najwięcej osób. Najpierw wejścia do klatek, schody i przejście bramne, potem dojście do wiaty śmietnikowej i miejsca postojowe, a dopiero na końcu trawnik i rabaty. Taka kolejność sprawia, że nawet jeśli pogoda przerwie pracę, najważniejsze trasy są już bezpieczne. Chodnik przy budynku warto traktować jako stały element jesiennego grabienia, bo to właśnie tam przechodnie najczęściej oceniają, czy o budynek ktoś dba.

Liście z kratek ściekowych i spod rur spustowych zbiera się od razu, zanim deszcz zbije je w zatyczkę. Przy okienkach piwnicznych i świetlikach dobrze zajrzeć także do środka studzienki, bo wiatr wpycha tam liście przez cały sezon. Na trawniku nie trzeba grabić każdego liścia od razu, ale gruba, mokra warstwa pozostawiona do wiosny zostawia po sobie żółte, wygniłe placki.

Na osiedlu z kilkoma budynkami przydaje się prosty plan terenu z zaznaczonymi strefami: wejścia, chodniki, trawniki i miejsce na pryzmy. Dzięki temu ekipa wie, gdzie kończy się jej teren, a mieszkańcy nie pytają, dlaczego jeden pas zieleni jest wygrabiony, a drugi nie. Zgrabionych liści nie zmiata się na jezdnię ani nie zostawia na chodniku, bo wiatr szybko rozniesie je z powrotem.

Brązowe pojemniki i dodatkowy odbiór: co z liśćmi w Bydgoszczy

W bydgoskich budynkach z wieloma lokalami liście, skoszona trawa i inne bioodpady trafiają do brązowych pojemników z napisem BIO. Worki na bioodpady i kompostownik to rozwiązania dla domów jednorodzinnych, więc przy bloku i kamienicy liczy się przede wszystkim pojemność brązowych pojemników.

Bioodpady są odbierane co 7 dni przez cały rok. Po większym grabieniu jeden pojemnik często nie wystarcza, dlatego dodatkowy odbiór trzeba zgłosić firmie odbierającej odpady najpóźniej 7 dni wcześniej. Termin większego grabienia trzeba zatem planować z tygodniowym zapasem, żeby zebrane liście miał kto odebrać. Liście na dojściu do wiaty utrudniają wystawienie pojemników. W kamienicach w Parku Kulturowym Stare Miasto odpady wystawia się w dniu odbioru między północą a 8:00, więc dojście ma być czyste wcześnie rano.

Jak grabić sprawniej: sprzęt, pryzmy i pogoda

Do grabienia przy budynku wystarczą szerokie grabie do liści, miotła uliczna i solidne worki albo plandeka do przenoszenia pryzm. Na większym terenie przydaje się dmuchawa, która szybko zgania liście z kostki, spod ławek i z narożników przy murze. Na trawniku i rabatach lepiej sprawdzają się grabie, bo dmuchawa rozwiewa liście po krzewach.

Najłatwiej grabi się suche liście, więc po deszczowej nocy dobrze zacząć od wejść i chodników, a trawnik zostawić na popołudnie albo kolejny dzień. Pryzmy układa się z dala od wejść i wiaty, najlepiej na trawniku, i nie zostawia ich na długo, bo mokre liście gniją, a wiatr szybko je rozrzuca. Zgrabione liście od razu trafiają do pojemników BIO albo do worków przygotowanych do odbioru. Z firmą sprzątającą najlepiej ustalić wprost, dokąd trafiają liście i kto zajmuje się wywozem nadmiaru.

Grabienie w pakiecie czy zlecenie jednorazowe: co wybrać

Grabienie można powierzyć wykonawcy na dwa sposoby: jako część stałej obsługi budynku albo jako jednorazowe uporządkowanie terenu po opadnięciu liści. Pakiet ma sens, gdy firma i tak sprząta klatkę oraz dba o teren, bo zna budynek i łatwiej uzgodnić terminy. Na większych terenach sprawdza się stała obsługa terenu osiedla, w której jesienne grabienie to jedno z zadań obok koszenia, żywopłotów i zimowego utrzymania. Zlecenie jednorazowe jest wygodne przy pojedynczym, zaniedbanym terenie, ale wykonawca nie zna wtedy budynku, więc trzeba mu pokazać granice, kratki i dojścia, które mają zostać czyste.

Nakład pracy przy grabieniu zależy od powierzchni terenu, liczby drzew, tego, czy liście trzeba zbierać także z chodników, oraz od liczby przejść w sezonie. Przy budynkach ze stałą obsługą najwygodniej, gdy jesienne grabienie jest po prostu częścią regularnego sprzątania terenu. Firma i tak bywa na miejscu co tydzień, więc liście nie zdążą zbić się w mokrą, śliską warstwę. Jednorazowe zlecenie sprawdza się tam, gdzie drzew jest niewiele, a liście spadają głównie w dwóch, trzech tygodniach października i listopada. Niezależnie od wariantu przed startem dobrze ustalić, czy w zakresie są chodniki, rabaty i wywóz zgrabionych liści, a wycenę przygotować dla konkretnego terenu.

Lista kontrolna po jesiennym grabieniu

Po ostatnim grabieniu warto obejść teren z listą i sprawdzić miejsca, które łatwo pominąć:

  • schody i wejścia do klatek oraz przejście bramne
  • kratki ściekowe i odpływy przy ziemi, także pod wylotami rur spustowych
  • dojście do wiaty śmietnikowej i sama wiata
  • pas zieleni i krawędź chodnika przy granicy działki
  • okienka piwniczne i świetliki
  • miejsca, w których leżały pryzmy liści, bez pozostawionych resztek
  • zgłoszony dodatkowy odbiór pojemników BIO, jeśli po grabieniu zabrakło w nich miejsca

Jesienne grabienie nie musi być dla zarządu kłopotem, o ile terminy, zakres i sposób zagospodarowania liści zostaną ustalone przed pierwszymi wichurami. Jeśli potrzebna jest pomoc przy sprzątaniu liści na terenie kamienicy lub osiedla, można skontaktować się z firmą Czysto tu i tam. Firma zajmuje się sprzątaniem części wspólnych budynków mieszkalnych oraz terenów zielonych wokół nich w Bydgoszczy i okolicach, między innymi w Fordonie, Osielsku i Białych Błotach.

FAQ

Pytania o sprzątanie liści na osiedlu

Krótkie odpowiedzi na pytania zarządów, zarządców i właścicieli kamienic o jesienne grabienie.

Od miejsc, którymi chodzi najwięcej osób: wejść do klatek, schodów, przejścia bramnego i dojścia do wiaty. Potem chodnik przy budynku, a na końcu trawnik i rabaty. Liście z kratek ściekowych zbiera się od razu, zanim zatkają odpływ.

Do brązowego pojemnika z napisem BIO, bo worki na bioodpady są przewidziane dla domów jednorodzinnych. Gdy liści jest więcej niż miejsca w pojemnikach, dodatkowy odbiór zgłasza się firmie odbierającej odpady z 7-dniowym wyprzedzeniem. Dobrze też ustalić z wykonawcą, kto zajmuje się wywozem nadmiaru.

Zwykle ten, kto utrzymuje teren, na którym liście leżą, a nie właściciel drzewa. Przy dużej ilości liści z sąsiedniej posesji najprościej porozmawiać z sąsiadem, na przykład o przycięciu gałęzi zwisających nad granicą albo o wspólnym terminie grabienia. Taka rozmowa zwykle załatwia sprawę szybciej niż pisma.

Cienka warstwa liści pod krzewami i na rabatach nie szkodzi, a zimą chroni korzenie. Liści nie powinno być jednak na wejściach, chodnikach ani przy kratkach, a grubą, mokrą warstwę z trawnika trzeba zgrabić przed zimą, bo przytłacza trawę. Liści nie pali się na terenie nieruchomości.

Zwykle w listopadzie, gdy większość liści już opadnie, a przed pierwszym śniegiem. Mokre liście przykryte śniegiem tworzą śliską warstwę, z którą trudniej sobie poradzić. Termin trzeba uzgodnić z odbiorem bioodpadów, bo dodatkowy odbiór zgłasza się najpóźniej 7 dni wcześniej.

Czysto tu i tam

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajduje się tutaj.